wtorek, 2 lipca 2013

Rafał Kosik - Seria Felix, Net i Nika



Tym razem chciałabym polecić serie książek dla młodszych nastolatków (10/11 lat). Na okładce prezentuje się pierwsza część całego cyklu.

Książki opowiadają o przygodach gimnazjalistów - Felixa, Neta i Niki. Każdy z nich posiada szczególne zdolności. Felix jest nieoceniony w fizyce, mechanice i robotyce. Net pasjonuje się matematyką i informatyką. A Nika oprócz kobiecej intuicji posiada również... Zresztą sami przeczytajcie. ;-) Oprócz przygód związanych ze szkołą, rodziną, pierwszymi miłościami, siłą przyjaźni w książkach tych można znaleźć to co wszyscy uwielbiamy - wciągające zagadki, szybką akcję, elementy fantastyki, horroru. Nie zabraknie robotów, sztucznej inteligencji, czarów, duchów... Długo by wymieniać. ;>

Pozycja zdecydowanie skierowana jest dla młodego czytelnika, który w lekturze szuka przygody, rozrywki i relaksu. Znajdziecie tu zarówno polską rzeczywistość, nowoczesne technologie, nieprawdopodobny humor i wiele więcej.

Prosty język, ciekawe zagadki, wartka akcja, która czasem jest zbyt szybka (łatwo się pogubić). Książka zarówno dla chłopców, jak i dziewczyn. Na pewno zainteresuje każdego. Z chęcią sama jeszcze do niej wrócę. Z pewnością polecą ją Martusi jak do niej dorośnie.

Zdecydowanie POLECAM !

W serii ukazały się:

1. Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi (2004)
2. Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa (2005)
3. Felix, Net i Nika oraz Pałac Snów (2006)
4. Felix, Net i Nika oraz Pułapka Nieśmiertelności (2007)
5. Felix, Net i Nika oraz Orbitalny Spisek (2008)
6. Felix, Net i Nika oraz Orbitalny Spisek 2. Mała armia (2009)
7. Felix, Net i Nika oraz Trzecia Kuzynka (2009)
8. Felix, Net i Nika oraz Bunt Maszyn (2011)
9. Felix, Net i Nika oraz Świat Zero (2011) .

Teraz zauważyłam, że nie przeczytałam dwóch ostatnich tomów. Muszę to szybko nadrobić.

Rafał Kosik, Felix, Net i Nika oraz..., Powergraph Wydawnictwo





KOMUNIKAT!
Niestety mam problemy z komputerem dlatego nie będzie mnie tutaj zbyt często. Wybaczcie, postaram się szybko temu zaradzić ;)

poniedziałek, 1 lipca 2013

Jujja Wieslander i Tomas Wieslander - Mama Mu na huśtawce




Nigdy nie przypuszczałam, że z taką przyjemnością będę czytać książkę, której bohaterką jest krowa. I to nie byle jaką. Krowa, która ma szalone i wspaniałe pomysły. Krowa, z którą nie można się nudzić. Krowa, dzięki której śmiejemy się do rozpuku. Krowa, która doprowadza swojego przyjaciela Pana Wronę do pióropleksji! Po prostu kochamy tę krowę.

Jest to książka o przezwyciężaniu własnych słabości, o spełnianiu własnych marzeń, o tym ze należy cieszyć się nawet z małych rzeczy takich jak huśtanie się na huśtawce. ;-) Martusia tak jak Mama Mu jest fanką huśtawek. Nie przejdzie obok żadnej obojętnie.

Ta książka to nie tylko wspaniały i mądry tekst, a również ilustracje bez których nie wyobrażam sobie tej książki. Motyw gdy Pan Wrona śledzi gospodarza - mistrzostwo! Z Martą mamy dużo frajdy wyszukując ptaka na ilustracji. ;>

Mimo, że mamy tylko jedną część tej serii na pewno skusimy się na kolejne.
Dla nas minusem tej książki jest dość wysoka cena, ale wierzę, że niedługo natrafimy na ofertę używanej na allegro. 

Mimo tego małego minusu - POLECAMY
Wspaniała lektura - dla dużych i małych. 
Gwarantuję, że dorośli również nie będą się mogli od niej oderwać. ;-))

Jujja Wieslander i Tomas Wieslander, „Mama Mu na huśtawce”, ilustr.: Sven Nordqvist, wyd.: Zakamarki, Poznań 2007

Ps. O wydawnictwie Zakamarki usłyszycie u nas jeszcze niejednokrotnie
Pss. Z Martą bawimy się w wymyślanie innych historii o naszej ulubionej książce. I tak wpadłyśmy na pomysł "Mama Mu tańczy" - już widzę naszą krowę w stroju baletowym oraz "Mamę Mu na koniu" - KROWY NIE JEŻDŻĄ NA KONIU! - jakby powiedział Pan Wrona ;-)

Może macie też jakieś pomysły?  

sobota, 29 czerwca 2013

Grzegorz Kasdepke - Co to znaczy



Tym razem przedstawiamy bardzo ciekawą książkę dla nieco starszych przedszkolaków.
Jest to zbiór krótkich opowiadań o przygodach Bartusia, które pozwalają zrozumieć sens polskich powiedzeń.

Dzięki takiej budowie książkę można czytać tak jak każdą inną od początku do końca, lub też wybierając rozdziały te najciekawsze dla nas. Właśnie ten drugi sposób zdecydowanie bardziej pasuje nam do tej pozycji. Gdy Martusia przychodzi do mnie z książką prosząc o poczytanie razem losujemy rozdział (na chybił trafił otwieramy książkę).

Książka posiada zdecydowanie mniej ilustracji niż wcześniej przez nas zaprezentowane, dlatego polecamy ją trochę starszym przedszkolakom i dzieciom w wieku wczesnoszkolnym.
Czym jeszcze urzekła nas ta książka? Na pewno pomysłem. Nie spotkałam się jeszcze z książką, która w tak prosty, a zarazem śmieszny sposób opisywałaby znaczenie powiedzeń, które zresztą czasem trudno jest dziecku wytłumaczyć.

Naszym ulubionym przysłowiem z tej pozycji jest "być nie w sosie". Dlaczego? Przekonajcie się sami.

Podsumowując książka ta jest pozycją zarówno dla chłopców, jak i dziewczynek. Można przy niej naprawdę dobrze się bawić. Ma walory edukacyjne, a to właśnie jest bardzo ważne w pozycjach dla dzieci.

POLECAMY !

Z pewnością zapoznamy się z innymi książkami tego pisarza.


Grzegorz Kasdepke "Co to znaczy..." Wydawnictwo Literatura, 2009

piątek, 28 czerwca 2013

Świnka Peppa. Zabawy w Wielkie Sprawy


Z pewnością z Świnką Peppą spotkał się niemal każdy z nas nie raz, a w szczególności dzieci.
Na pewno kojarzymy ją z kreskówki, którą możemy oglądać w telewizji (na kanale Minimini).
Jest to opowieść o przygodach przesympatycznego różowego prosiaczka i jej równie sympatycznej rodzinki - taty, mamy i młodszego braciszka.

Na podstawie tej bajki powstały krótkie bajeczki dla dzieci - cykl Zabawy w Wielkie Sprawy.
Każda z nich opowiada o oddzielnej przygodzie Peppy i jej rodzinki. Książeczki są krótkie, bardzo kolorowe i wesołe. Zdecydowanie ilustracje górują nad tekstem, dlatego w szczególności seria ta polecana jest najmłodszym czytelnikom.

Świnka Peppa była ulubioną bajką trzyletniej Martusi. Jak dziś pamiętam jej radość, gdy przyniosłam jej pierwszą książeczkę z serii. Nie rozstawała się z nią na krok i męczyła nas ciągłym czytaniem. Szybko jej kolekcja się powiększyła - w chwili obecnej liczy około 15 tytułów, jednak już od dłuższego czasu się nie powiększa. Tusia przerzuciła się na poważniejszą literaturę, a książeczki o Peppie służą teraz do nauki czytania i czekają, aż braciszek Martusi, Tymonek, podrośnie. ;-)

Ja osobiście nie przepadam za Peppą pod żadną postacią, czy to kreskówki, czy książeczki, ale najważniejsze, że najbardziej zainteresowanym się one podobają.
Także POLECAMY !
Książeczka zarówno dla małych chłopczyków, jak i dziewczynek.

Świnka Peppa. Zabawy w Wielkie Sprawy, Wydawnictwo Media Service Zawada

Astrid Lindgren - Pewnie, że Lotta umie jeździć na rowerze



Lotta to dziewczynka niezwykła, a zarazem zwykła. Jej postać jest przedstawiona w taki sposób, że czytelnik jest przekonany, że gdzieś na świecie żyje taka mała Lotta.
Mieszka na ulicy Awanturników razem z mamą, tatą i dwójką starszego rodzeństwa (prawda, że brzmi znajomo?) Jonasem i Mia Marią. Dzieci jak to dzieci, bawią się razem, sprzeczają, kłócą. Cała rodzina kojarzy mi się z ciepłem i miłością. Z tej książki biją pozytywne uczucia! ;)

Lotta jest śliczną, bardzo samodzielną dziewczynką. Nie rozstaje się ze swoim różowym przyjacielem - Niśkiem. (Takiego Niśka też bym chciała, a co!)
Autorka postać dziewczynki wyposażyła w cechy, które charakteryzują dziecko w tym wieku. Lotta jest bystra, ciekawa świata i uparta. Ma niesamowite pomysły, co tu dużo mówić sami przeczytajcie o tym, jak panna Lotta zwędziła stary rower cioci Berg. ;-)

Książka z wspaniałymi ilustracjami, które wspaniale oddają charakter książki. Dlatego aż nie chce jej się zamykać. Kolejnym atutem tej książki jest humor. Gwarantuje, że popłaczecie się ze śmiechu. Gdy czytam zdanie "I Nisiek poczuł pęd" nie mogę się opamiętać. ;)

Lotta uważana jest za kolejną przyjaciółkę naszej Martusi. Już wyobrażam sobie co by to było, jakby naprawdę się przyjaźniły. Drżyjcie rodzice!:)

W naszej kolekcji posiadamy również książkę "Pewnie, że Lotta jest wesołym dzieckiem", ale o niej innym razem.
Musimy jeszcze zapatrzeć się w trzecią część ("Pewnie, że Lotta umie prawie wszystko").

Tak więc, POLECAMY !

Pewnie, że Lotta umie jeździć na rowerze, Astrid Lindgrenilustracje Ilon Wikland,
Wydawnictwo Zakamarki Poznań 2007


Pss Z autorką Astrid Lindgren z pewnością spotkamy się jeszcze nie raz. Jej książki są cudowne!  

O przygodach Lotty można poczytać jeszcze w książkach pt "Dzieci z ulicy Awanturników" i "Lotta z ulicy Awanturników" (o tej drugiej niebawem u nas) wydawnictwa Nasza Księgarnia.

Zofia Stanecka, Seria o Basi


Kim jest Basia?

Basia ma pięć lat, chodzi do przedszkola, mieszka z mamą, tatą i swoimi braćmi - starszym Jankiem i młodszym Frankiem. Tak jak każda dziewczynka w jej wieku czuje się dorosła, dlatego pragnie być samodzielna. Książkowa Basia nie jest wyidealizowana - złości się, buntuje, bałagani, zazdrości, brudzi i łobuzuje. Jest podobna do naszej Martusi, dlatego ją polubiliśmy ;-)

Basie polubią z pewnością nie tylko dziewczynki, ale i chłopcy. Nie idzie jej nie lubić.
Sama książki czytam z przyjemnością. Nie tylko wspaniale jest tu przedstawiona postać Basi, ale i całej rodziny. Mama, która bardzo kocha swoje dzieci, ale pragnie wrócić do pracy. Tato, który po pracy jest strasznie zmęczony, ale stara się pomagać żonie. Brat Janek, z którym Basia często się kłóci. I mały Franiu, który jest rozkoszny. ;)

Na razie posiadamy jedynie kilka książek z serii, ale nadal polujemy na resztę.
Książki te nie tylko uczą, ale i bawią. Są kolorowe (bardzo podobają nam się ilustracje p. Marianny Oklejak), dowcipne (tekst o sowiniście, albo cała historia kiedy tata razem z dziećmi robią kolacje dla mamy - niezapomniane). Plusem też jest cena - książki niedrogie, a naprawdę ciekawe i interesujące.

Z całą pewnością - POLECAMY !

Posiadamy z tej serii:
  • Basia i bałagan
  • Basia i gotowanie
  • Basia i mama w pracy
  • Basia i taniec
  • Basia i upał w zoo
  • Basia i nowy braciszek 
Z chęcią przeczytamy pozostałe książki!
Martusi jest bardzo przykro, że nie ma takiej koleżanki. ;-)

Zofia Stanecka "Basia i ...", ilustracje Marianna Oklejak, Egmont Polska

Zaczynamy


Najtrudniej jest zacząć, więc może bez zbędnych wstępów napiszę coś o sobie i o moim blogu.

Mam na imię Natalia i mam 22 lata. Studiuję pedagogikę. Interesuje się książkami.
To wszystko łączy się z moją pasją jaką są książki dla dzieci i młodzieży.
Nie bez znaczenia jest fakt, iż posiadam młodszą kuzynkę Martusię, dzięki której nie muszę się z tym ukrywać. ;-)

 To my ;-)

Uwielbiam kupować Małej (choć już nie takiej małej - swoje 6 lat już ma) nowe pozycje z literatury dziecięcej, następnie sama się w nich zatracać, a później je jej czytać.
Mam też pretekst do kupowania książek dla młodzieży - Marta niedługo podrośnie.
Myślę, że w większości będą pojawiać się tu takie książki, które interesują małą oraz takie które nie przypadły jej do gustu.
Będę opisywała również takie pozycje, które powinny zainteresować młodzież oraz takie, które nie mają u nich szans.

Postaram się prowadzić tę stronę systematycznie oraz tak żebyście chętnie do nas wracali.
;-)